CAPTCHA i ASIRRA

ASIRRA logoO CAPTCHA chciałem już napisać kilka razy - miał to być dłuższy tekst, udowadniający dlaczego CAPTCHA jest złe. Stwierdziłem jednak, że większość i tak została już powiedziana (i to nie jeden raz: tutaj po polsku, a tutaj po angielsku).
Dlatego ograniczę się do kilku własnych przemyśleń.

Z mechanizmem tym spotkał się każdy - choć pewnie nie każdy wie, że tak się on nazywa.  CAPTCHA (Completely Automated Public Turing Test to Tell Computers and Humans Apart) to po prostu zabezpieczenie (najczęściej formularzy) za pomocą obrazka. Bardzo modne i używane często totalnie bez uzasadnienia. Ale dlaczego CAPTCHA jest złe? Powodów jest wiele - wystarczy poczytać artykuły do których linki podałem wcześniej. Z najważniejszych (moim zdaniem - autorzy tekstów mogą mieć [właściwie to mają] zdanie odmienne):

  • Nie ma dobrego CAPTCHA. Ktoś napisał kiedyś “Można jedynie zrobić złe, bardzo złe albo bardzo złe i na dodatek nieskutecznie.”. I jest tutaj 100% prawdy.
  • Istnieją alternatywy. Często lepsze. Niestety - panuje moda na obrazki. Im mniej czytelne, tym lepiej…
  • Są też mechanizmy które łatwiej złamać. Co nie oznacza, że nie można ich zmodyfikować (przykład: połączyć 2 gorze rozwiązania w 1 lepsze).
  • Pamiętajmy, że z internetu korzystają również niewidomi oraz niedowidzący. Gdy ktoś zastosuje CAPTCHA zapomina wersji dźwiękowej. Szczerze mówiac, w chwili obecnej kojarze takie rozwiązanie wyłącznie z Google.
  • Oraz można korzystać z przeglądarki nieobsługującej grafik ( np. lynx). Twierdzicie, że argument naciągany?  Czasami Lynx mi się zdarza.

Co więc zamiast CAPTCHA? Można bawić się w dodatkowe pola formularza, pytania, odpowiedzi. Można.
Można dodać ukryte pola lub prosić o odpowiedź na jakieś pytanie. Można.
Można użyć innych rozwiązań - i właśnie o jednym z nich chciałem napisać.

ASIRRA (Animal Species Image Recognition for Restricting Access) została zaprezentowana przez Microsoft podczas TechFest 2007.  Idea jest prosta - przed wysłaniem formularza internauta musi zaznaczyć spośród określonej liczby zdjeć… zdjęcia kotów. Zdjęcia za każdym razem są inne, podobnie jak różna jest ilość zdjęć kotów w zbiorze.

Zalety - dużo łatwiej człowiekowi odróżnić psa od kota. A maszynie… Zostają wyłącznie metody socjotechniczne. Ponieważ zdjęcia są czytelne, osoby o słabszym wzroku mogą często prościej rozpoznać obrazek od odczytania tekstu. Pozostaje problem osób niewidomych - tu moim zdaniem “dźwiękowe CAPTCHA” jest wystarczające.  Problem lynx’a pozostaje również tutaj nierozwiązany ;).
Ale co ciekawe, możemy dozwolić użytkownikowi na błąd. Jeśli wsród 12 zdjęć umieszczone będzie 6 kotów, a zaznaczone zostanie 5, wciąż możemy z dużym prawdopodobieństwem stwierdzić, że jest to człowiek. Możemy więc poprosić o zaznaczenie zdjęć co do których użytkownik jest pewien. I odrzucać każdego, kto zaznaczy choć jednego psa.

Jak Microsoft rozwiązał problem unikalnych zdjęć?
Sposób jest prosty - zdjęcia pobierane są z bazy serwisu Petfinder.com . W bazie tej umieszczone są zwierzęta szukającego nowego właściciela (Cytat ze strony: “The temporary home of 248,165 adoptable pets”). Oczywiście zwierząt wciąż przybywa, tak więc również baza zdjęć się powiększa. Co w zamian? Pod każdym zdjęciem umieszczony jest link umożliwiający adopcję zwierzaka. Naprawde w niczym to nie przeszkadza, a może sprawić, że internauta nieświadomy istnienia tego serwisu zakocha się w zwierzaku ze zdjęcia.

Oczywiście takie rozwiązanie również nie jest dobre - wymaga od użytkownika wykonania dodatkowej czynności,  gdy po prostu chce wysłać jakiś formularz. Niemniej moim zdaniem możliwość pomocy przy znalezieniu domu jakiemuś zwierzakowi kompensuje tą chwilę poświęconego czasu.
Podsumowanie myśli: ASIRRA nie jest dobra, ale CAPTCHA jest zła. Może więc przykład?

Oczywiście wygląd można dowolnie modyfikować - mi się nie chciało ;) - szczegóły tutaj.

Na koniec jeszcze kilka przykładów złej CAPTCHA. Najgorsze, gdy ktoś totalnie nie rozumie celu … Niestety takie osoby znalazły się na Politechnice… Aż wstyd - spójrzcie. Tak, to nie obrazek, to po prostu jawnie wpisany kod. Utrudnianie życia…

CAPTCHA na politechnice

Dosyć ciekawe rozwiązanie wprowadzono również na rapidshare.com . Pomimo  tego, że wzrok mam dobry mam naprawdę  problemy, aby być pewnym, czy to co wpisuje jest poprawne. Swoją drogą, tutaj też mamy psy i koty ;)

CAPTCHA w Rapidshare

No i na koniec - troche przekolorowana sytuacja, niektórym serwisom naprawdę niewiele do tego brakuje:

CAPTCHA żart

A tak przy okazji, sam jestem ciekawy kto zastosuje ASIRRA w większym projekcie. Bo jak na razie wszyscy ślepo brną w złe rozwiązania. A szkoda.


About this entry