“Mają rozmach…”

Wczoraj dostałem od Mariusza link. Sporo gwiazd - Ben Affleck, Brad Pitt, Harrison Ford (no jego występ rozbroił mnie całkowicie), Cameron Diaz. Filmiki dziś pojawiły się na JM - ale ponieważ nadesłał je ten sam człowiek (autor artykułu). przedstawie pierwotną nie-joemonsterową wersję. Tytuł posta jest fragmentem wypowiedzi autora z którą się zgadzam :) (link poniżej). A oto całość (z drobnym dodatkiem ;) ).

Telewizja ABC ma sobie takie program Jimmy Kimmel Live! Generalnie jest to program w stylu Saturday Night Live! i tym podobnych. Prowadzący to Show, kończy swój program słowami: Our apologies to Matt Damon, we ran out of time. Przepraszając, że nie zaprosił go jeszcze. 12 września 2006, jednak Matt Damon trafił do tego programu - zobaczcie co się wówczas działo:

Cóż, potem kilkakrotnie różni emisariusze Jimmy’ego przychodzili do Matta, niekiedy musieli od niego uciekać. Jak tu podczas premiery 3. części trylogii o Bournie:

————————————————————–

Drobna uwaga - to chyba nie Bourne a Ocean’s 13. Niewazne. Spójrzcie jeszcze po drodze na to:

Wracamy do oryginalnego tekstu:

————————————————————–

I nie działoby się nic, do czasu, aż ostatniego stycznia br. dziewczyna Jimmy’ego Sarah Silverman postanowiła w ciekawy sposób zerwać ze swoim chłopakiem - stworzyła więc film, który został wyemitowany w Jimmy Kimmel Live!:

Jimmy generalnie się nieco zdenerwował i w ostatnim jego programie (24.02.08) pojawiła się odpowiedź.

Przyznać mu trzeba jedno - zacytuję pewien polski film: Mają rozmach sk****syny. Zemsta okraszona takimi gwiazdami.

//koniec cytowania.

Oryginalny tekst dostępny na stronie riot.pl  - niestety strona nie działa (stąd też mój blogowy backup). Mam nadzieję, że chwilowo. Artykuł trafił również na wykop.pl (może właśnie dlatego nie działa? :D)

Cóż rzec - podobno to dowcip i Jimmy z Sarah wciąż są razem.  Nie można jednak zaprzeczyć - pomysł świetny, wykonanie jeszcze lepsze. Wojewódzkiemu i Majewskiemu wiele brakuje .

Dodano: Strona riot.pl już działa - zachęcam do zapoznaniem sie z oryginałem .


About this entry