Od Minefield do Gran Paradiso - Firefox 3.0
Firefox od jakiegoś czasu dominuje wśród moich znajomych jako podstawowa przeglądarka internetowa. Nic w tym dziwnego - o jego zaletach napisano już naprawdę wiele. Jest to również idealny przykład tego, że produkt Open Source może osiągnąć sukces dużo większy, niż komercyjne rozwiązania. Te ostatnie, pomimo tego że przez ostatnie kilka lat naprawdę się poprawiły (z znienawidzonym przez wielu IE na czele) wciąż tracą użytkowników. I testując najnowszą wersję przeglądarki Mozilli jestem przekonany, że trend ten się utrzyma.
Nie wiem dokładnie kiedy pojawiło się pierwsze info o nowym firefoxie. Niemniej pierwsza wersja alpha pojawiła się jeszcze w grudniu 2006. Nie instalowałem jej - tak więc niewiele mogę na jej temat powiedzieć. Testować “nowego” FF rozpocząłem w grudniu 2007. Od tego czasu wypuszczano kolejne wersje beta mniej, lub bardziej różniące się od poprzednich. Tak przy okazji - jeśli chcecie jest już dostępna pre-alpha wersji czwartej (wersja przedwczorajsza).
Ale wróćmy do wersji 3. Co nowego? Sporo. Można o tym poczytać na przykład tutaj. Z ważniejszych rzeczy można wymienić
- Zaimplementowanie Gecko 1.9
- Zaimplementowanie Cairo
- Poprawiony wygląd
- Nowy manager pobierania, manager wtyczek i tak dalej
- Mam również wrażenie, że jest szybszy od wersji 2.x.
Jest też kilka rzeczy które można było osiągnąć w poprzednich wersjach przy użyciu dodatkowych wtyczek:
- Możliwość przywrócenia zamkniętych zakładek (Ctrl+Shift+T)
- Pełne skalowanie strony a nie jak poprzednio wyłącznie tekstu bez grafiki.
- Proste dodawanie do zakładek poprzez “ogwiazdkowanie” adresu
- Zapisywanie hasła przez manager haseł dopiero po jego wysłaniu (Troszkę zakręciłem. Przeglądarka pyta o to , czy zapisać hasło po jego wysłaniu - nie ma więc sytuacji gdy musisz zadecydować czy zapisać hasło przed faktycznym zalogowaniem - nie ma więc problemu “nie pamietam dokładnie swojego hasła, a chciałbym je zapisać. Teraz, decydujemy o tym czy hasło ma być zapisane dopiero po zalogowaniu - bardzo przyjemne).
Poniżek kilka screenów z komentarzami. To FF3b5, bez żadnych dodatków zmieniających funkcjonalność lub wygląd przeglądarki.
1. Wygląd - wiem, że to bardzo subiektywne, ale podoba mi się. Bardzo. Proste, estetyczne. Pod paskiem adresu i przyciskami widać pustą belkę. To miejsce na “zakładki”. Usunąłem je - w paincie (po co macie wiedzieć jakie strony prywatnie odwiedzam ;P) . Cieszą drobiazgi - spójrzcie w prawy dolny narożnik.
2. Apropo pobierania - również tutaj sporo się zmieniło. Na plus. Dodatkowo FF potrafi wreszcie kontynuować pobieranie pliku nawet po zamknięciu sesji (wyłączenie przeglądarki, reset komputera, etc. ) . Po ściągnięciu plik jest również automatycznie skanowany przez program antywirusowy - nie doczytałem z jakimi programami współpracuje. Niemniej, opcja w dzisiejszych czasach naprawdę przydatna. (Również tutaj usunąłem kilka rzeczy w paincie
).
3. Maniacy testów ACID również będą zadowoleni. FF3 ACID2 przechodzi bez problemów od pierwszych wersji beta (to zasługa nowego Gecko).
Acid3 - również nieźle.Lepiej wychodzi Opera oraz Safari . Zresztą , moim zdaniem te testy niczego nie dają. Te screeny umieszczam dla miłośników takich testów (jak na przykład ten człowiek
).
4. Manager dodatków - czyli cos czego często oglądać nie będziecie. Niemniej, moim zdaniem świetnie przemyślany.
5. I przechodzimy do naprawdę fajnych rzeczy. https. Kto zwraca uwagę na kłódkę na pasku stanu? Tutaj nie tylko łatwo zauważymy, że transmisja jest szyfrowana …
… ale również jednym kliknięciem sprawdzimy informację o certyfikacie. Za to naprawdę należą się brawa.
Cóż dodać… Zachęcam do zainstalowania nowego firefoxa. Należy jednak pamiętać, że to wciąż wersja beta - teoretycznie może zachowywać się nieprzewidywalnie. Jeśli chodzi o mnie, to wywala mi się tylko na jednej ze stron na naszej-klasie. Ta sama strona, od pierwszej wersji beta
. Dlaczego? Nie mam pojęcia. Jakoś nie przeszkadza mi to ![]()