Odrobina polityki
Na temat sytuacji w kraju rozpisywać się nie mam zamiaru. Podobnie , jak nie mam zamiaru namawiać kogokolwiek do głosowania na “tą” partię. Nie będe również chował dowodu osobistego babci w dzień wyborów. Niemniej pozwolę sobie w drugiej części wpisu spróbować nakłonić czytelników (bardzo nielicznych, ale zawsze ;P) mojego bloga do czegoś innego.
Polecam przeczytać jeden z listów do gazety wyborczej. Może wyda się wam dziwny, może głupi, może śmieszny, a może … nie. Oto link: http://www.gazetawyborcza.pl/1,75515,4541370.html . Może to ciekawa alternatywa dla tych, którzy “nie wiedzą”.
Bo wszystko sporowadza się do jednego: Idźcie na wybory. Nawet jeśli nie macie ugrupowania które wam odpowiada. Wybierzcie jak ja - ludzi którzy są najmniej głupi, najmniej śmieszni, z których nie będzie śmiał się cały kraj. Jeden głos wyników nie zmieni, ale brak “jednego” zmienić może wiele. Bo takich “pojedyńczych” są miliony.
Na koniec pewna złota myśl (choć część się pewnie z tym nie zgodzi) - “Nie idąc na wybory głosujesz na PiS”. I IV niepospolitą.
Ps. Wiecej polityki na blogu juz raczej nie będzie ![]()