Windows Vista

Ponieważ miałem chwilę czasu, postanowiłem zrobić porządek na laptopie. Porządek, oraz dostosować go (pierwotnie raczej oprogramowanie) do aktualnych potrzeb. Aby nie przedłużać - do pełnej zabawy z .NET 3.0 (i zabawy z .NET 3.5) potrzebowałem Vistę. Producent opisuje system jako rewolucyjny, a zupełnie nowy instalator powinnien poradzić sobie z zainstalowaniem systemu w 15 minut. Szkoda tylko, że mija 3 dzień, a ja wciąż nie doprowadziłem całego systemu do stanu który by mnie satysfakcjonował.

Jak wcześniej wspomniałem, zainstalowanie Visty wymusił na mnie (oczywiście pośrednio) sam MS. W XP nawet z zainstalowanym frameworkiem nie wszystko będzie działać poprawnie. I nie chodzi wyłącznie o niektóre możliwości WPF wycięte w XP . To akurat idzie przewidzieć. Gorzej, gdy inne funkcje nie działają, lub działają inaczej. Zwłaszcza to ostatnie potrafi ostro zdenerwować ;). Ale nie przesadze, jeśli powiem,że tworzenie programu który docelowo ma działać na Viscie na XP, to loteria. A jego przetestowanie jest często praktycznie niemożliwe.

Instalowało się “to” jakieś 20 minut, po tym czasie ukazał się ładny, cukierkowaty interfejs Visty. O dziwo poinstalował od razu najważniejsze sterowniki (grafika, LAN, WiFi, USB, czytnik kart pamięci). Działało wszystko ładnie, poza małym drobnym szczegółem - wifi… Pomimo tego, że karta wykrywała wszystkie sieci i sprawdzała klucz, nie szło się połączyć do sieci. Adres przydzielany przez DHCP miała w nosie. Wpisany ręcznie również. Upierała się przy swoim - 169.* …

Połowicznie pomogła instalacja oryginalnych sterowników - udało się połączyć przydzielając statyczny adres IP. Niestety, pobieranie DHCP nie działa. Stwierdziłem, że zajme się ważniejszymi (dla mnie) rzeczami - instalacją VS i SQL Server. No i czekała mnie niemiła niespodzianka - żaden z tych produktów w wersji podstawowej nie działa w Viście. Konieczne wiec było ściągnięcie SP1 do VS i SP2 do SQL. Kolejne gigabajty do ściągnięcia… Jedyne co można oddać MS, to dobrze skonstruowana strona internetowa (choć przyznam, ze wielokrotne sprawdzanie autentyczności moze zdenerwować - mogli przeciez sprawdzac raz dziennie ;) ).

Okazuje się, że mało który program ruszy na Viście bez jakiegoś dodatku. Nawet do SubEdit Player sobie z tym nie poradzi. O kompatybilności wstecz można więc zapomnieć - ale może to i lepiej. Jednak to , co najbardziej denerwuje to MASA błędów, które conajmniej utrudniają normalną pracę. Najbardziej irytujący jest przesuwający się pasek “start”, który po chwili wywala explorera. Pomaga reset, zamknięcie i uruchomienie explorera bądź ściągnięcie i zainstalowanie tej poprawki:

Po zainstalowaniu problem znikł, nie gwarantuje jednak, że nie wystąpi [dodano 2008-02-24: od zainstalowania poprawki błąd nie wystąpił ani razu] . Szkoda tylko, że poprawki tej MS nie udostępnia przez Windows Update.

Pozostało więc jeszcze zainstalowanie SDK (Microsoft® Windows® Software Development Kit for Windows Vista™ and .NET Framework 3.0 Runtime Components oczywiście się wywala podczas instalacji) , Visual Studio 2005 extensions for .NET Framework 3.0 (WCF & WPF) oraz Visual Studio 2005 extensions for .NET Framework 3.0 (Windows Workflow Foundation). I mieć nadzieję, że bedzie działać :).

A i tak najfajniesze jest trójwymiarowe przełączanie okien ;)


About this entry